Pomysł na siebie – Flight Dispatcher

c45-_MG_0447.jpg

Być może śmiesznie to zabrzmi ale lotnictwem na poważnie zacząłem interesować się będąc w pierwszej klasie szkoły podstawowej, kiedy to Amerykanie uderzyli na Irak rozpoczynając operację „Pustynna Burza”. Pamiętam jak w Wiadomościach pokazali ujęcie z frontu na którym leciał śmigłowiec i komentarz mojego Taty „Zobacz, to jeden ze sławniejszych śmigłowców bojowych – AH-64 Apache”. Kilka dni później Tata przyszedł do domu z pudełkiem modelu Black Hawk do sklejania. Pomimo tego, że byłem tylko pomocnikiem technologa montażu to złapałem bakcyla i kolekcja modeli powoli rosła. Z biegiem czasu zapał do lotnictwa rósł w sile. Marzyło mi się bycie pilotem wojskowym i latanie najpiękniejszym według mnie samolotem wojskowym – MIGiem-29 w ówczesnym 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”, stacjonującym w Mińsku Mazowieckim. Z różnych powodów nigdy nie podjąłem próby ziszczenia tego marzenia. Patrząc teraz z perspektywy czasu nie żałuję, jednak w dalszym ciągu mam słabość do lotnictwa wojskowego oraz do wrażeń wzrokowo-słuchowych jakie ono dostarcza. Dlatego też podjąłem jedną z życiowych decyzji, że będę pracował w lotnictwie. Już na studiach lotniczych na Politechnice Warszawskiej zacząłem się zastanawiać gdzie mogę znaleźć swoje miejsce. Zdawałem sobie sprawę z tego, że ukończenie samych studiów nie zawsze wystarczy. Lotnictwo to świat w którym liczą się licencje, uprawnienia i doświadczenie. Pewnego dnia wędrując przez otchłań internetu znalazłem artykuł o zawodzie lotniczym, o którym za dużo nie wiedziałem – Dyspozytor lotniczy. W Polsce zawód prawie nieznany. Nawet nie rzadko wśród miłośników lotnictwa. Wszyscy wiedzą, kto to pilot, kontroler ruchu lotniczego, marshall (follow me), dyżurny portu czy mechanik lotniczy ale dyspozytor? Najczęściej ludzie myślą, że to osoba pracująca na lotnisku i układająca rozkłady lotów lub wyprawiająca samoloty. Z dużym przymrożeniem oka można powiedzieć, że ta ostatnia wersja ma trochę wspólnego z rzeczywistością. Nie będę pisał od początku czym dyspozytor się zajmuję. Wyręczę się dwuczęściowym artykułem który pokazał się jakiś czas temu na stronie dlapilota.pl Kariera w lotnictwie – Dyspozytor lotniczy i Planowanie jest tylko wstępem… – Dyspozytor lotniczy cz. II Jest to ogólny zarys pracy dyspozytora lotniczego (w języku angielskim Flight Dispatcher lub Flight Operations Officer). Tak naprawdę zakres obowiązków zależy gdzie dyspozytor pracuje. Jeśli jest to firma świadcząca usługi dyspozytorskie lub mały przewoźnik lotniczy, dyspozytor może zajmować się nie tylko planowaniem lotów i rzeczami z nimi związanymi ale również organizowaniem zgód na wykonanie operacji, zamawianiem slotów portowych, zamawianiem obsługi naziemnej (handlingu) czy organizowaniem załóg na poszczególne operacje, tzw. „crewing” i innymi. U dużych operatorów lotniczych dyspozytor zajmuje się tym czym powinien, planowaniem. Resztą zajmują się wyspecjalizowane działy. Podsumowując. Tak naprawdę każdy lot zaczyna się od dyspozytora lotniczego, który na kilka godzin przed planowaną operacją przygotowuje niezbędne dokumenty do lotu oraz wysyła plan lotu do służb Kontroli Ruchu Lotniczego. Jeśli będziesz kiedyś leciał/a wcześniej rano to możesz mieć pewność, że na nocnej zmianie na kilka godzin przed planowanym startem kiedy jeszcze spałeś/aś, dyspozytor „siedział” nad Twoim lotem.

Postanowiłem zapisać się na kurs do licencji dyspozytora lotniczego, który został zorganizowany przez Eurolot. Składał się z części teoretycznej i praktycznej. Zajęcia teoretyczne obejmowały wykłady z przedmiotów tj.: Ogólna wiedza o statkach powietrznych, Nawigacja, Zasady lotu, Meteorologia, Człowiek, możliwości i ograniczenia, Prawo i przepisy ruchu lotniczego, Osiągi i planowanie lotów, Procedury operacyjne oraz Masa i wyważanie. Były prowadzone w trybie zaocznym od grudnia do lutego. Do zajęć praktycznych zostaliśmy podzieleni na mniejsze grupki. Polegały one na rozwiązywaniu zadań egzaminacyjnych do licencji. W ramach kursu każdy z uczestników odbył lot obserwacyjny w kokpicie. Niestety przypadł mi króciutki lot Warszawa-Katowice-Warszawa ATRem-42 co nie zmienia faktu, że i tak było fajnie.

raz_MG_23283.jpg_MG_23506.jpg_MG_23569.jpg

Aby otrzymać licencję po zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego wymagane jest odbycie praktyki składającej się z 90 dyżurów. Wysłałem pytanie do firmy świadczącej usługi dyspozytorskie, czy jest możliwość odbycia praktyk. Poprosili CV, później zaprosili na rozmowę i tak moje życie zawodowe w lotnictwie się rozpoczęło. Po dwutygodniowym szkoleniu rozpocząłem pracę jako asystent dyspozytora lotniczego. Pełniłem flightwatch co było dla mnie na początku dużym przeżyciem. Środek sezonu, wykonywanych kilkadziesiąt operacji w tym samym czasie, dużo klikania, dużo depesz, dużo telefonów sporo zgłoszeń na radio a człowiek nie miał doświadczenia. Loty planowałem szczególnie na nocnych zmianach, kiedy był już mniejszy ruch a sporo było do przygotowania odcinków na rano i wczesne popołudnie. Po jakimś czasie zostałem przeniesiony do działu wsparcia, gdzie miałem okazję zdobyć kolejne doświadczenia w organizowaniu obsługi handlingowej, zamawianiu slotów portowych czy zgód na wykonanie operacji. Ciężko mi było pogodzić 12 godzinne dyżury z pisaniem pracy magisterskiej dlatego musiałem zrezygnować z pracy aby móc zakończyć studencki etap w moim życiu. Gdy moja praca dyplomowa była na ukończeniu wysłałem CV na ogłoszenie Lufhansa Systems Poland w Gdańsku dotyczące specjalisty ds. map aeronautycznych. Byłem pewien, że nic z tego nie będzie. Spore było moje zaskoczenie gdy zadzwonił do mnie telefon z Gdańska a jeszcze większe gdy usłyszałem, że Lufthansa Systems szuka ludzi na dwa inne stanowiska na które również jestem brany pod uwagę. Pierwsze to Inżynier Aeronautyczny a drugie Flight Operations Officer… Udało mi się zdobyć to ostatnie. Tak oto po krótkiej przerwie wróciłem do lotnictwa przyjmując jednocześnie wyzwanie jakie życie mi rzuciło. Opuszczenie mojego rodzinnego miasta i przeprowadzenie się do Gdańska oraz odbycie intensywnego szkolenia w Verkehrsfliegerschule, Lufthansa Flight Training w Bremen, które trwa do tej pory…

_MG_0487.jpg
This entry was posted in flight dispatcher, lotnictwo and tagged , , , , , , , .